176 km/h w Kolonii Pozezdrze. Kierowca stracił prawo jazdy, sprawa trafi do sądu

Laserowy miernik prędkości na radiowozie Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie

Policjanci zmierzyli BMW jadące 176 km/h na odcinku z limitem 90 km/h. 30-latek odmówił mandatu, więc dokumentacja trafi do sądu.

Do kontroli doszło w poniedziałek 5 października po godz. 11:00. Informację o zdarzeniu Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie opublikowała 7 października.

Pomiar wykazał przekroczenie o 86 km/h

Funkcjonariusze ruchu drogowego prowadzili patrol statyczny w Kolonii Pozezdrze. Według policyjnej relacji kierujący BMW po minięciu punktu pomiarowego gwałtownie przyspieszył, a następnie wyprzedził prawidłowo jadący pojazd.

Urządzenie pomiarowe wskazało 176 km/h. Policjanci ruszyli za samochodem z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kontrola zakończyła się w Pozezdrzu.

30-latek zakwestionował, że prowadził samochód

Po zatrzymaniu mężczyzna nie przyznał się do kierowania BMW. Jak podała policja, twierdził, że za kierownicą znajdowała się inna osoba. Funkcjonariusze zaznaczyli jednak, że w pojeździe nie było nikogo więcej, a kontrolowany odpowiadał rysopisowi osoby widzianej wcześniej za kierownicą.

Mężczyzna skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Oznacza to, że o odpowiedzialności rozstrzygnie sąd po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym przez policjantów. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia należy oddzielać policyjny opis zdarzenia od sądowego ustalenia winy.

Prawo jazdy zatrzymane na trzy miesiące

Policjanci zatrzymali 30-latkowi uprawnienia do kierowania pojazdami na okres trzech miesięcy. Dokumentacja dotycząca przekroczenia prędkości i przebiegu kontroli ma zostać przekazana do sądu.

Odcinek z ograniczeniem do 90 km/h nie jest obszarem zabudowanym, ale zmierzona prędkość była niemal dwukrotnie wyższa od dozwolonej. Przy takim tempie droga potrzebna do reakcji i zatrzymania pojazdu rośnie gwałtownie, szczególnie przy jesiennej nawierzchni i ograniczonej widoczności.

Sprawa będzie miała dalszy ciąg

Odmowa mandatu nie kończy postępowania i nie oznacza automatycznego anulowania zarzutu. Policja sporządza materiał, a następnie sąd ocenia dowody oraz stanowisko obwinionego. To sąd może ustalić odpowiedzialność i wymierzyć karę.

Policyjny komunikat nie podaje terminu rozprawy. Na tym etapie potwierdzone są miejsce i czas kontroli, wynik pomiaru, zatrzymanie uprawnień oraz skierowanie dokumentacji do sądu.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie, komunikat z 7 października 2026 roku. Stan informacji: 12 października 2026 roku.

Autor

Mikołaj Kozikowski

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.