55 ton żołędzi. Tak zaczyna się hodowla milionów dębów w regionie

Żołędzie dębu szypułkowego na drewnianej desce, zdjęcie ilustracyjne
Żołędzie dębu szypułkowego, zdjęcie ilustracyjne wykonane w Szwecji w 2022 roku. Nie przedstawia tegorocznego zbioru RDLP. Fot. W.carter, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0. Zmniejszono rozmiar.

Olsztyńscy leśnicy planują zbiór 55 ton żołędzi. To potencjał blisko 7 mln sadzonek, które przed sadzeniem spędzą dwa lub trzy lata w szkółkach.

Żołędzie dębu szypułkowego, zdjęcie ilustracyjne wykonane w Szwecji w 2022 roku. Nie przedstawia tegorocznego zbioru RDLP. Fot. W.carter, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0. Zmniejszono rozmiar. Źródło fotografii, warunki licencji.

Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie rozpoczęli zbiór żołędzi. Plan na jesień 2026 roku wynosi 55 ton. Z takiej ilości nasion można potencjalnie wyhodować blisko 7 milionów sadzonek, ale zanim trafią do lasu, czekają je badania i kilka lat w szkółkach.

Skalę przedsięwzięcia opisuje komunikat RDLP z 21 października. Tegoroczne owocowanie dębów oceniono jako obfite. Podana masa oznacza plan zbioru, a nie jego zakończony bilans.

55 ton żołędzi: skąd bierze się liczba milionów sadzonek?

RDLP przyjmuje średnio około 125 sadzonek z kilograma żołędzi. Przeliczenie planowanej masy wygląda następująco:

  • 55 ton to 55 000 kilogramów nasion.
  • 55 000 kilogramów pomnożone przez 125 daje 6 875 000 potencjalnych sadzonek.

To obliczenie pokazuje orientacyjną skalę. Nie jest liczbą drzew już posadzonych ani gwarancją ich późniejszego przeżycia. Ostateczny wynik zależy między innymi od jakości zebranego materiału i efektów hodowli.

Co dzieje się z nasionami przed wysiewem?

Żołędzie pozyskuje się w wyznaczonych drzewostanach nasiennych. Następnie ocenia się ich zdrowotność i zdolność kiełkowania. Podczas spławiania w wodzie oddziela się materiał pełny od pustego lub uszkodzonego. Stosowana jest również termoterapia ograniczająca rozwój chorobotwórczych grzybów.

Po przygotowaniu nasiona trafiają do szkółek lub do chłodni, gdzie mogą czekać na wysiew. Zbiór jest zatem początkiem procesu, a nie ostatnią czynnością przed posadzeniem młodego lasu.

Od jesiennego zbioru do sadzenia lasu mijają lata

Według RDLP sadzonki będą rosły w szkółkach przez dwa lub trzy lata. Dopiero potem mają trafić do lasu. Warto rozróżnić trzy etapy: masę pozyskanych nasion, liczbę wyhodowanych sadzonek oraz liczbę rosnących później drzew. Każdy z tych wskaźników odpowiada na inne pytanie.

Dlatego liczby bliskiej 7 milionom nie należy odczytywać jako tegorocznego przyrostu drzew w regionie. Jest szacunkiem możliwości produkcyjnych materiału, który leśnicy dopiero zbierają.

Dęby w przebudowie lasów olsztyńskiej dyrekcji

RDLP wiąże hodowlę dębów ze zwiększaniem udziału gatunków liściastych tam, gdzie pozwalają na to warunki siedliskowe. Bardziej zróżnicowany skład ma pomagać lasom radzić sobie z suszą, chorobami i innymi zagrożeniami. Nasiona z tej jesieni mają służyć takim działaniom w kolejnych latach.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie, komunikat z 21 października 2026 roku. Przeliczenie 55 000 × 125: redakcja Cześć Giżycko na podstawie założeń podanych przez RDLP.

Autor

Mikołaj Kozikowski

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.