CANAL+ z zarzutami UOKiK. Klienci płacili, choć nie mogli oglądać meczów?

Piłka na pustym boisku piłkarskim

UOKiK postawił CANAL+ Polska zarzuty dotyczące pakietu Mistrzowska Piłka. Sprawa obejmuje opłaty pobierane po utracie dostępu do części transmisji.

To początek formalnego sporu, a nie prawomocne rozstrzygnięcie. Spółka może odnieść się do zarzutów. Dopiero decyzja kończąca postępowanie pokaże, czy urząd uzna praktyki za naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

Czego dotyczy pakiet Mistrzowska Piłka?

Pakiet dawał dostęp do określonych transmisji piłkarskich. Problem pojawił się, gdy zmienił się zakres praw do pokazywania rozgrywek, a część abonentów nie mogła już oglądać treści, dla których wykupiła usługę.

UOKiK bada, czy umowy i komunikacja jasno wyjaśniały czas trwania dodatkowej opcji oraz sposób jej zakończenia. Kluczowe jest to, czy klient mógł rozsądnie przewidzieć, jak długo będzie naliczana opłata.

Opłata mimo braku części meczów

Według urzędu klienci mogli nadal ponosić koszt pakietu, choć dostęp do części rozgrywek wygasł. Sam fakt zmiany oferty sportowej nie przesądza jeszcze o naruszeniu. Znaczenie mają obietnice z chwili sprzedaży, treść umowy i informacja przekazana później abonentowi.

UOKiK sprawdza również zmiany dotyczące dostępu do rozgrywek LaLiga w 2026 roku. Ten wątek jest badany i nie należy traktować go jako potwierdzonego naruszenia.

Czy klient może już żądać zwrotu?

Sam komunikat o zarzutach nie tworzy automatycznego prawa do wypłaty określonej kwoty. Klient powinien zachować umowę, regulamin obowiązujący przy zakupie, potwierdzenia płatności i korespondencję z operatorem. Te dokumenty pozwalają wykazać, czego oczekiwał przy zawieraniu umowy.

Reklamację warto opisać konkretnie: wskazać usługę, okres naliczania opłat, utracone transmisje oraz żądanie. Odpowiedź operatora i dokumentacja mogą być potrzebne w dalszym postępowaniu konsumenckim.

Jaka kara może grozić spółce?

Jeżeli zarzuty się potwierdzą, Prezes UOKiK może nałożyć karę do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji. To ustawowy maksymalny poziom, a nie informacja o już wymierzonej karze.

Decyzja urzędu również może zostać zaskarżona do sądu. Dlatego na tym etapie najważniejsze jest rozróżnienie między zarzutami, przyszłą decyzją i ewentualnym prawomocnym finałem.

Co powinien sprawdzić abonent?

  • nazwę i datę włączenia pakietu,
  • okres zobowiązania oraz sposób rezygnacji,
  • rachunki po zmianie zakresu transmisji,
  • wiadomości od operatora o zmianach praw sportowych,
  • odpowiedź na ewentualną reklamację.

Źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Komunikat z 14 października 2026 roku.

Autor

Mikołaj Kozikowski

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.