Inflacja znów wyższa. Co podrożało we wrześniu i co to znaczy dla portfela?

Alejka z produktami w sklepie spożywczym, zdjęcie ilustracyjne

Ceny we wrześniu były o 4,1 proc. wyższe niż rok wcześniej i o 0,7 proc. wyższe niż w sierpniu. Najnowsze dane GUS pokazują też skalę wzrostu od 2020 roku.

Jedna liczba nie opisuje jednak rachunku konkretnej rodziny. Inaczej zmianę odczuje gospodarstwo, które większość wydatków przeznacza na żywność i mieszkanie, a inaczej osoba częściej kupująca usługi.

4,1 proc. rok do roku i 0,7 proc. w miesiąc

Wskaźnik roczny porównuje wrzesień 2026 z wrześniem 2025. Odczyt miesięczny zestawia natomiast ceny z sierpniem tego samego roku. Te dwie wartości odpowiadają na różne pytania: pierwsza pokazuje zmianę w ciągu roku, druga tempo z ostatniego miesiąca.

W ujęciu miesięcznym towary podrożały średnio o 1,2 proc., podczas gdy ceny usług spadły o 0,5 proc. Rocznie sytuacja wygląda odwrotnie: usługi były droższe o 5,3 proc., a towary o 3,6 proc.

Usługi nadal rosną szybciej od towarów

Wyższe tempo cen usług zwykle utrzymuje się dłużej, ponieważ silniej zależy od wynagrodzeń, czynszów i kosztów prowadzenia działalności. Dla domowego budżetu może to oznaczać droższe naprawy, opiekę, usługi osobiste czy część wydatków związanych z mieszkaniem.

Jednocześnie miesięczny spadek cen usług nie oznacza, że stały się one tańsze niż rok wcześniej. To częsty błąd w czytaniu danych: spadek względem sierpnia może wystąpić przy nadal wysokim wzroście w skali dwunastu miesięcy.

Od września 2020 roku ceny wzrosły o 49,8 proc.

GUS podał również dłuższe porównanie. Poziom cen we wrześniu 2026 roku był o 49,8 proc. wyższy niż we wrześniu 2020 roku. Nie znaczy to, że każdy produkt podrożał dokładnie o połowę. Jest to zmiana całego koszyka wykorzystywanego do obliczania wskaźnika.

Ta perspektywa tłumaczy, dlaczego nawet wolniejsza inflacja nie przywraca dawnych cen. Spadek inflacji oznacza zwykle, że ceny rosną wolniej, a nie że wracają do poziomu sprzed kilku lat.

Co oznacza to dla codziennych zakupów?

Warto porównywać nie tylko ceny pojedynczych produktów, ale cały miesięczny zestaw stałych wydatków: żywność, energię, transport, leki, usługi i opłaty mieszkaniowe. To pozwala sprawdzić własną inflację, która może różnić się od średniej krajowej.

Przy odnawianiu umów dobrze zwracać uwagę na indeksację cen, opłaty dodatkowe i długość zobowiązania. Roczny wskaźnik GUS nie jest automatycznym uzasadnieniem dowolnej podwyżki. Znaczenie ma treść umowy i prawidłowo opisana podstawa zmiany.

Na co patrzeć w kolejnych miesiącach?

Kolejne odczyty pokażą, czy wrześniowy wzrost miesięczny był jednorazowy, czy rozpoczyna dłuższy ruch. Dla gospodarstw domowych ważne będą zwłaszcza ceny żywności, energii i usług, bo to one regularnie obciążają budżet.

Źródło: Główny Urząd Statystyczny. Dane opublikowane 14 października 2026 roku.

Autor

Mikołaj Kozikowski

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.