Piekarnia Regelskiego w Giżycku. Od pieca chlebowego do GAC

Piekarnia Regelskiego przy ul. Warszawskiej 17 w Giżycku

Piekarnia Regelskiego w Giżycku przy Warszawskiej 17 to zabytek i siedziba GAC. Poznaj historię budynku, renowację i zasady wizyty.

Piekarnia Regelskiego w Giżycku jest mała, ale ma za sobą historię większą niż niejeden reprezentacyjny gmach. Przy ul. Warszawskiej 17 wypiekano chleb, mieszkali giżycczanie, działał klub jazzowy, a dziś swoją siedzibę ma tu Giżyckie Archiwum Cyfrowe. To jeden z najstarszych zachowanych budynków murowanych w mieście i dobry przystanek podczas spaceru po centrum.

Piekarnia Regelskiego w Giżycku: informacje przed wizytą

  • Adres: ul. Warszawska 17, Giżycko.
  • Obecna funkcja: siedziba Giżyckiego Archiwum Cyfrowego.
  • Godziny podawane przez miasto: od poniedziałku do piątku, 8:00-15:00.
  • Kontakt do GAC: 506 944 497, gac@gizycko.pl.

Archiwum nie działa jak duże muzeum z nieprzerwaną trasą turystyczną. Jeśli jedziecie specjalnie po to, by zobaczyć zbiory albo porozmawiać o rodzinnych fotografiach, potwierdźcie wcześniej możliwość wizyty.

Historia Piekarni Regelskiego zaczęła się w XIX wieku

Niewielka kamieniczka pochodzi z połowy XIX wieku. Wśród kolejnych właścicieli byli Carl Regelski i jego syn Otto, związani z działającą tu piekarnią. To właśnie ich nazwisko zostało w pamięci mieszkańców i dało budynkowi nazwę używaną do dziś.

Najciekawsze jest to, że Warszawska 17 nigdy nie miała tylko jednej roli. Funkcje gospodarcze przeplatały się z mieszkalnymi, wystawienniczymi i kulturalnymi. W latach 1954-1962 mieszkał tu Teofil Włostowski, a później, do 1978 roku, Józef Błudnicki z rodzicami.

Od Izby Regionalnej do Jazz Club Galeria

W kolejnych latach budynek służył lokalnej historii i kulturze. Mieściła się tu Izba Regionalna Towarzystwa Miłośników Ziemi Giżyckiej, później działały Wspólnota Mazurska i Archiwum Mazurskie. W latach 90. oraz w pierwszej dekadzie XXI wieku adres był znany jako Jazz Club Galeria.

Wernisaże, koncerty i spotkania sprawiły, że dawna piekarnia nie była tylko zabytkiem oglądanym z chodnika. Mieszkańcy naprawdę z niej korzystali. Ten społeczny rytm jest ważny także dzisiaj, choć zmieniła się nazwa i forma działalności.

Pożar Piekarni Regelskiego i długa droga do renowacji

W styczniu 2011 roku budynek ucierpiał w pożarze. Przez ponad dekadę pozostawał nieużywany. Miasto odkupiło go od Stowarzyszenia Wspólnota Mazurska w 2017 roku, a prace renowacyjne rozpoczęły się w 2022 roku.

Modernizacja kosztowała około 1,6 mln zł. W trakcie prac zachowano elementy, które budują charakter miejsca, między innymi dawne pokrycie dachu, granitowe detale oraz wiekową lipę przy ganku. Efekt nie próbuje udawać nowej kamienicy. Jasna bryła nadal pasuje do starej Warszawskiej i wyraźnie odcina się od większych sąsiadów.

Giżyckie Archiwum Cyfrowe przy Warszawskiej 17

10 maja 2024 roku odnowiony budynek został siedzibą Giżyckiego Archiwum Cyfrowego. GAC gromadzi i udostępnia fotografie, dokumenty, pamiętniki oraz wspomnienia związane z miastem i mieszkańcami. W zbiorach są materiały przekazane między innymi przez Marię Szarską, Marka Kowalczyka, Kazimierza Pietrachowicza i Witolda Perepeczkę.

To dobre odwrócenie dawnej roli. Kiedyś z piekarni wychodził codzienny chleb, dziś z tego adresu wracają do miasta rodzinne zdjęcia i historie. Jeśli macie w domu stare fotografie Giżycka, GAC może być miejscem, w którym odzyskają opis i szerszy kontekst.

Co zobaczyć przy Piekarni Regelskiego?

Najpierw spójrzcie na skalę budynku. Jest niższy i skromniejszy od sąsiednich kamienic, a właśnie dzięki temu łatwo wyobrazić sobie wcześniejsze, bardziej kameralne Giżycko. Zwróćcie uwagę na prosty szczyt, drewniane okiennice i lipę, którą zachowano podczas remontu.

Potem warto przejść dalej trasą giżyckich kamienic. Kilka minut spaceru dzieli piekarnię od Wieży Ciśnień. Dwa zabytki pokazują zupełnie różne oblicza miasta: codzienne życie mieszkańców i rozwój miejskiej infrastruktury.

Dla kogo Piekarnia Regelskiego będzie ciekawym przystankiem?

Dla osób, które lubią historię opowiedzianą przez ludzi, nie tylko daty. Dla mieszkańców szukających rodzinnych śladów. Dla fotografów, którzy potrafią zatrzymać się przy niepozornym budynku. To także dobry punkt dla rodzin: dzieci mogą porównać dawną funkcję piekarni z dzisiejszym archiwum i zobaczyć, że zabytek nie musi być zamkniętą salą z gablotami.

Na obejrzenie budynku z zewnątrz wystarczy kilka minut. Jeśli GAC jest otwarte i chcecie poznać zbiory, warto zostawić sobie więcej czasu. Szersze opowieści o mieszkańcach i przemianach miasta zbieramy w dziale Historia Giżycka.

Źródło: Urząd Miejski w Giżycku i miejski przewodnik „Spacer po mieście”. Informacje zaktualizowano 29 sierpnia 2026 roku.

Autor

Gabriela Kozikowska

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.