Piekarnia Regelskiego w Giżycku. Mały budynek z wielką historią

Piekarnia Regelskiego przy ul. Warszawskiej 17 w Giżycku
Źródło: gizycko.pl

Piekarnia Regelskiego przy Warszawskiej 17 to jeden z najstarszych murowanych budynków Giżycka. Poznaj piekarzy, Jazz Club, pożar i renowację.

Piekarnia Regelskiego w Giżycku jest mała, ale mieści historię większą niż niejeden reprezentacyjny gmach. Przy ul. Warszawskiej 17 wypiekano chleb, mieszkali giżycczanie, działały regionalne archiwa i klub jazzowy. Po pożarze budynek przez lata czekał na ratunek. Dziś znów żyje i pozostaje jednym z najstarszych zachowanych murowanych domów w mieście.

Piekarnia Regelskiego: adres i najważniejsze informacje

  • Adres: ul. Warszawska 17, Giżycko.
  • Czas powstania: połowa XIX wieku.
  • Charakter obiektu: dawny budynek mieszkalny i rzemieślniczy, później miejsce kultury.
  • Obecna funkcja: siedziba Giżyckiego Archiwum Cyfrowego.

Budynek można obejrzeć z chodnika przy Warszawskiej. Jeśli interesuje Was obecna instytucja, jej godziny, kontakt i zasady korzystania ze zbiorów opisujemy osobno w przewodniku po Giżyckim Archiwum Cyfrowym.

Mała kamieniczka, która pamięta dawne Giżycko

Piekarnia jest niższa i skromniejsza od wielu sąsiednich kamienic. Właśnie ta niewielka skala pomaga wyobrazić sobie ulicę Warszawską sprzed rozwoju dużej miejskiej zabudowy. Nie był to gmach władzy ani wystawna rezydencja. Dom łączył codzienną pracę, handel i życie rodzinne.

Warto zwrócić uwagę na prosty szczyt, drewniane okiennice, niewielki ganek i lipę rosnącą tuż obok wejścia. To detale, które nadają budynkowi bardziej domowy niż reprezentacyjny charakter.

Kim byli Carl i Otto Regelscy?

Wśród właścicieli budynku byli piekarze Carl Regelski i jego syn Otto. Ich nazwisko zostało w pamięci mieszkańców i do dziś nazywa cały obiekt, choć sama piekarnia dawno przestała działać.

Historia zakładu przypomina, że najstarsze zabytki miasta nie muszą opowiadać wyłącznie o wojsku, administracji albo wielkiej polityce. Warszawska 17 przechowała ślad zwykłego rzemiosła i ludzi, którzy codziennie przychodzili tu po pieczywo.

Mieszkańcy domu przy Warszawskiej 17

Po piekarskim okresie budynek nadal pełnił funkcję mieszkalną. W latach 1954-1962 mieszkał tu Teofil Włostowski. Później, do 1978 roku, dom zajmował Józef Błudnicki wraz z rodzicami.

Te nazwiska są ważne, bo pokazują ciągłość miejsca po 1945 roku. Zabytek nie zakończył swojej historii razem z dawnymi właścicielami. Był częścią powojennego Giżycka i codzienności kolejnych rodzin.

Od Izby Regionalnej do Archiwum Mazurskiego

Z czasem kamieniczka zaczęła służyć lokalnej historii. Działała tu Izba Regionalna Towarzystwa Miłośników Ziemi Giżyckiej, później Wspólnota Mazurska i Archiwum Mazurskie. Funkcja mieszkalna ustępowała miejsca dokumentowaniu regionu i spotkaniom ludzi zainteresowanych jego przeszłością.

To ważny etap pomiędzy dawną piekarnią a obecną siedzibą archiwum. Pamięć miasta nie pojawiła się pod tym adresem dopiero po ostatnim remoncie. Była tu gromadzona znacznie wcześniej, choć w innych warunkach i przez inne organizacje.

Jazz Club Galeria i kulturalne życie budynku

W latach 90. oraz w pierwszej dekadzie XXI wieku adres był znany jako Jazz Club Galeria. Odbywały się tu koncerty, wernisaże i spotkania. Niewielkie wnętrze nie było tylko zabytkiem oglądanym z chodnika, lecz intensywnie używanym miejscem kultury.

Wielu mieszkańców pamięta Warszawską 17 właśnie z tego okresu. Dla nich Piekarnia Regelskiego to nie odległa historia piekarzy, ale klub, muzyka i ludzie spotykający się w samym centrum miasta.

Pożar w 2011 roku i długa droga do renowacji

W styczniu 2011 roku budynek został poważnie uszkodzony przez pożar. Przez ponad dziesięć lat pozostawał nieużywany. Miasto kupiło go od Stowarzyszenia Wspólnota Mazurska w 2017 roku, a prace renowacyjne rozpoczęły się w 2022 roku.

Inwestycja kosztowała około 1,6 mln zł. Długi okres oczekiwania sprawił, że odnowienie kamieniczki miało znaczenie nie tylko techniczne. Przywróciło miastu miejsce, które przez dziesięciolecia zmieniało funkcje, ale wciąż pozostawało rozpoznawalnym punktem Warszawskiej.

Co zachowano podczas remontu Piekarni Regelskiego?

Podczas prac pozostawiono elementy budujące charakter obiektu, w tym fragmenty dawnego pokrycia dachowego, granitowe detale i balustradę. Odtworzono tradycyjne tynki wapienne, a przy ganku zachowano wiekową lipę.

Dzięki temu budynek nie wygląda jak anonimowa nowa kamienica stylizowana na starą. Odnowiona elewacja jest jasna i uporządkowana, ale skala domu, jego prosty kształt i otoczenie nadal przypominają wcześniejszą Warszawską.

Od 2024 roku budynek znów służy mieszkańcom

10 maja 2024 roku w odnowionej Piekarni Regelskiego otwarto Giżyckie Archiwum Cyfrowe. Instytucja gromadzi zdjęcia, dokumenty, wspomnienia i nagrania związane z miastem. To nowa funkcja, ale dobrze pasuje do wcześniejszych losów domu.

Dawniej z piekarni wychodził codzienny chleb. Dziś wracają stąd rodzinne fotografie i historie. Sam zabytek pozostaje tematem tej strony, natomiast zbiory, wyszukiwarkę, przekazywanie kolekcji i wizytę w instytucji opisujemy na osobnym adresie GAC.

Dostępność i oglądanie budynku

Elewację można oglądać z publicznego chodnika. Osoby o ograniczonej mobilności nie muszą wchodzić na teren obiektu, aby zobaczyć front, ganek i zachowaną lipę. Ulica jest jednak częścią czynnego centrum, dlatego warto uważać na ruch i nie zatrzymywać się bezpośrednio przy wejściu.

Pełny opis dostępności wnętrza, wejścia i toalety nie został publicznie podany. Osoby potrzebujące asysty powinny przed wizytą skontaktować się z Giżyckim Archiwum Cyfrowym. Nie przypisujemy zabytkowi udogodnień, których gospodarz nie potwierdził.

Piekarnia Regelskiego na spacerze po Giżycku

Kamieniczka leży na trasie historycznej zabudowy Giżycka. Kilka minut dzieli ją od Wieży Ciśnień i zabytkowego szpitala. Te miejsca opowiadają o rzemiośle, miejskiej infrastrukturze i opiece społecznej bez wychodzenia poza jedną część miasta.

Na obejrzenie domu z zewnątrz wystarczy kilka minut. Warto jednak zatrzymać się dłużej i pomyśleć o wszystkich funkcjach, które zmieściły się w tak małym budynku. Więcej opowieści o mieszkańcach i przemianach miasta zbieramy w dziale Historia Giżycka.

Autor

Gabriela Kozikowska

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.