Rowerowa trasa przez Giżycko ma przystanek, dla którego warto na chwilę zejść z siodełka. Na zachodniej części Wzgórza św. Brunona działa Miejsce Obsługi Rowerzystów z wiatą, stojakami i wieżą widokową. To element Mazurskiej Pętli Rowerowej i zarazem dobry punkt odpoczynku z panoramą Niegocina.
MOR na Wzgórzu św. Brunona: co jest na miejscu?
Na miejscu można schować się pod wiatą, odpocząć przy stole i bezpiecznie odstawić rower. Najbardziej charakterystycznym elementem jest drewniana wieża widokowa. Krótkie wejście na górę otwiera szerszy widok na jezioro, miasto i zieleń wzgórza.
Dla kogo jest ten rowerowy przystanek w Giżycku?
MOR powstał z myślą o osobach jadących Mazurską Pętlą Rowerową, ale korzystają z niego także spacerowicze. Nie jest to serwis rowerowy ani punkt gastronomiczny. Wodę, prowiant i podstawowe narzędzia warto mieć ze sobą. Po intensywnych opadach dojazdowe ścieżki mogą być bardziej wymagające.
Jak włączyć Wzgórze Brunona do trasy po Mazurach?
Od centrum Giżycka najciekawiej dojechać w stronę Kanału Łuczańskiego, minąć most obrotowy i skierować się ku wzgórzu. Trzeba liczyć się z podjazdem, ale nagrodą jest spokojniejszy fragment miasta i widok na Niegocin.
Jeśli chcecie zostać dłużej, obok czekają trasy spacerowe, krzyż św. Brunona i miejsca odpoczynku. Szczegółowy opis terenu znajdziecie w naszym przewodniku po Wzgórzu św. Brunona.
Mała rzecz, duża różnica: po odpoczynku zabierzcie ze sobą wszystkie opakowania. Wzgórze ma pozostać miejscem, w którym kolejna osoba również złapie dobry oddech.
Mazurska Pętla Rowerowa i przystanek nad Niegocinem
Mazurska Pętla Rowerowa liczy około 300 kilometrów, dlatego Miejsca Obsługi Rowerzystów mają przede wszystkim pozwalać na krótki oddech pomiędzy kolejnymi odcinkami. Punkt na Wzgórzu św. Brunona wyróżnia się położeniem. Zamiast postoju przy samej drodze dostajemy zieleń, wysokość i widok na jedno z najważniejszych jezior w tej części Mazur.
Dla osób jadących tylko po Giżycku MOR może być celem krótkiej wycieczki. Dla rowerzystów na pełnej pętli jest jednym z wielu przystanków, więc warto rozsądnie gospodarować czasem i siłami.
Co rowerzysta powinien mieć ze sobą?
Wiata i stojaki nie zastępują własnego wyposażenia. Przydadzą się zapas wody, mały zestaw naprawczy, pompka, światła i naładowany telefon z mapą offline. Podjazd na wzgórze może mocniej obciążyć rower z bagażem, dlatego przed dalszą trasą warto sprawdzić hamulce i mocowanie sakw.
Krótki postój czy dłuższy odpoczynek?
Na uzupełnienie wody z własnego bidonu, zdjęcie i kilka minut przy wieży wystarczy krótka przerwa. Jeśli chcecie przejść również pod krzyż i spokojnie zobaczyć panoramę, zostawcie sobie co najmniej pół godziny. Nie warto wpadać tu w biegu tylko po zaliczenie punktu. Niegocin dobrze wygląda także bez sportowego pośpiechu.
Przy planowaniu dalszej drogi uwzględnijcie ciężar bagażu i pogodę. Ten sam podjazd, który na lekkim rowerze jest krótkim wysiłkiem, z pełnymi sakwami potrafi zabrać więcej energii. Po deszczu jedźcie spokojniej, a podczas upału zaplanujcie odpoczynek zanim zacznie brakować wody. MOR ma pomagać w trasie, nie zmuszać do udowadniania formy.
Warto też obejrzeć mapę przed zjazdem. Z góry łatwo skupić się na widoku, a później ruszyć odruchowo w nie tę stronę. Kilkadziesiąt sekund na sprawdzenie kierunku oszczędzi niepotrzebnego powrotu pod górę.
Dyskusja
0 komentarzy