34-latek usłyszał kolejny zarzut. Policja odzyskała wkrętarkę wartą 900 zł

Rower i policyjny apel o właściwe zabezpieczenie mienia

Giżyccy policjanci ustalili, że 34-latek zatrzymany wcześniej w sprawie kradzieży telefonu miał zabrać także wkrętarkę akumulatorową wartą 900 zł.

Według ustaleń giżyckich policjantów do kradzieży doszło we wtorek 18 sierpnia 2026 roku w jednym ze sklepów w Giżycku. Sprzęt należał do mężczyzny wykonującego w sklepie prace przy montażu banerów reklamowych.

Kradzież wkrętarki w sklepie w Giżycku

Pracownik zostawił na chwilę sprzęt przy wejściu do sklepu. Po kilku minutach zauważył, że wkrętarki akumulatorowej wraz z baterią już nie ma. O zdarzeniu została poinformowana ochrona.

Monitoring pozwolił odtworzyć przebieg sytuacji. Na nagraniu widać mężczyznę, który podchodzi do pozostawionego wózka, zabiera sprzęt i wychodzi ze sklepu.

Policjanci połączyli sprawę z wcześniejszą kradzieżą

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzną z nagrania miał być 34-latek zatrzymany wcześniej w związku z kradzieżą telefonu. Policjanci odzyskali wkrętarkę wraz z akumulatorem. Sprzęt był ukryty w zaroślach i wrócił już do właściciela.

34-latek został przesłuchany. Jak przekazała policja, przyznał się do kradzieży i usłyszał kolejny zarzut. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

To dalszy ciąg sprawy z ostatnich dni

Sprawa jest kolejnym etapem działań dotyczących tego samego mężczyzny. Wcześniej policja informowała o kradzieży telefonu w jednym z giżyckich portów oraz o kradzieży pieniędzy pozostawionych przez klientów restauracji.

W takich sprawach warto pamiętać o prostych zabezpieczeniach: nie zostawiać sprzętu bez nadzoru nawet na chwilę i reagować szybko, gdy zniknie telefon, narzędzie, rower czy hulajnoga. Monitoring i szybkie zgłoszenie często mają duże znaczenie.

Wkrętarka była ukryta w krzakach. Policja odzyskała sprzęt

Według policyjnych ustaleń skradziona wkrętarka miała wartość 900 zł. Sprzęt nie został po prostu wyniesiony i sprzedany od razu. Z komunikatu wynika, że był ukryty w krzakach, a funkcjonariusze zdołali go odzyskać.

Dla osoby pracującej przy banerze taki sprzęt to nie drobiazg. Kradzież narzędzia oznacza realną stratę, przerwę w pracy i konieczność odzyskania albo zastąpienia wyposażenia. Właśnie dlatego w takich sprawach liczy się szybkie zgłoszenie i dokładny opis rzeczy.

Kolejny zarzut dla tej samej osoby

Ta sprawa nie pojawiła się w próżni. Policja wskazuje, że 34-latek usłyszał kolejny zarzut. Wcześniej był już łączony ze sprawą kradzieży telefonu w porcie, gdzie pomogły lokalizacja urządzenia i monitoring.

W takich sytuacjach ważne jest rozróżnienie: zarzut nie jest wyrokiem. O dalszych konsekwencjach decyduje postępowanie. Dla mieszkańców praktyczna lekcja jest jednak jasna: monitoring, szybka reakcja i precyzyjne informacje przekazane służbom potrafią bardzo pomóc w odzyskaniu rzeczy.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku.

Autor

Mikołaj Kozikowski

Zobacz wpisy autora

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie.