Kościół św. Brunona w Giżycku łatwo rozpoznać po masywnej bryle, szerokich kamiennych schodach i tarczy zegarowej, na której godziny zastępują miecze. Świątynia przy ul. Pionierskiej jest czynnym sanktuarium, ale też jednym z najbardziej charakterystycznych historycznych budynków miasta. Jej architektura prowadzi przez przedwojenne Lötzen, powojenne zmiany i giżycką tradycję związaną z patronem miasta.
Kościół św. Brunona w Giżycku: informacje przed wizytą
- Adres: ul. Pionierska 14, Giżycko.
- Charakter miejsca: czynny kościół rzymskokatolicki i sanktuarium diecezjalne.
- Najważniejsze detale z zewnątrz: kamienne schody, mozaika nad wejściem, masywna wieża i tarcza z mieczami.
- Zwiedzanie: wnętrze można oglądać wtedy, gdy nie koliduje to z nabożeństwem ani pracą parafii.
Fasadę i całą bryłę dobrze widać z przestrzeni publicznej. Jeśli chcecie wejść do środka specjalnie dla architektury albo historii rodzinnej, wcześniej sprawdźcie życie parafii. To świątynia, nie muzeum z regularną kasą i całodzienną trasą.
Historia kościoła św. Brunona zaczęła się od zbyt małej kaplicy
Giżyccy katolicy korzystali wcześniej z niewielkiej kaplicy wybudowanej w latach 1907-1909 przy dzisiejszej al. 1 Maja. W okresie międzywojennym wspólnota rosła, a budynek przestał wystarczać. Parafię św. Brunona erygowano w 1926 roku, a proboszcz Severin Quint rozpoczął starania o większą świątynię.
Kamień węgielny pod nowy kościół położono w sierpniu 1936 roku. Projekt przygotował Martin Weber z Frankfurtu nad Menem, znany niemiecki architekt specjalizujący się w budownictwie sakralnym. Świątynię wzniesiono w latach 1936-1938. Dawna kaplica trafiła w 1937 roku do wspólnoty baptystów i służy jej do dziś.
Architektura kościoła św. Brunona nie jest typowym neogotykiem
Najlepiej nie zamykać tej bryły w prostym określeniu „neogotycka”. Kościół ma surowy, monumentalny charakter typowy dla części architektury sakralnej lat 30. XX wieku. Wysoki dach, przysadzista wieża i mocny kamienny cokół budują wrażenie ciężaru, a jasna fasada odcina się od czerwieni dachówki i zieleni drzew.
Najbardziej niezwykła jest tarcza na wieży. Zamiast cyfr widzimy układ mieczy. Z poziomu ulicy detal może wyglądać jak prawdziwy zegar, ale pełni przede wszystkim funkcję symboliczną. Warto też podejść bliżej do wejścia i spojrzeć na kamienne obramienia oraz mozaikę, bo to właśnie front opowiada najwięcej.
Kościół św. Brunona i trudna symbolika przedwojennego Lötzen
Pierwotnie świątynia nosiła podwójną nazwę Kościoła św. Brunona i Pamięci. Miała upamiętniać Niemców poległych na wschodzie podczas I wojny światowej. Przedwojenna dekoracja frontonu łączyła postać misjonarza z rycerzem krzyżackim i współczesnym żołnierzem niemieckim. Także miecze na tarczy wieży wpisywały się w militarny język budowli.
To ważny fragment historii obiektu, którego nie warto ani pomijać, ani upraszczać. Budynek powstał w konkretnym czasie i niósł znaczenia nadane przez ówczesne władze oraz fundatorów. Dzisiejsze sanktuarium ma inną rolę, ale architektura nadal pozwala odczytać ślady epoki.
Jak zmienił się kościół św. Brunona po wojnie?
Po 1945 roku z fasady usunięto dawną wojenną kompozycję. Najpierw zastąpił ją drewniany krzyż, a w latach 70. powstała obecna mozaika przedstawiająca św. Brunona w otoczeniu pruskich wojów. Projekt opracował Z. Konarzewski, a dzieło ukończono w 1975 roku.
W 1994 roku kościół podniesiono do rangi Sanktuarium Diecezjalnego św. Brunona. Pięć lat później rada miejska uznała Brunona z Kwerfurtu za patrona Giżycka. Te decyzje mocno związały świątynię z powojenną tożsamością miasta, odmienną od pierwotnej idei Kościoła Pamięci.
Co zobaczyć wewnątrz sanktuarium św. Brunona?
Jeśli kościół jest otwarty, warto zatrzymać się przy dużym obrazie patrona w stroju pontyfikalnym na tle jeziora. Dzieło znajdowało się już w dawnej kaplicy katolickiej, a jego autor pozostaje nieznany. Wnętrze pomaga też zrozumieć skalę budynku, która z ulicy może umykać przez drzewa i mur otaczający teren.
Podczas wizyty zachowajcie ciszę, nie wchodźcie do wydzielonych części i nie fotografujcie trwającego nabożeństwa. Dla osób zainteresowanych samą bryłą dobrym rozwiązaniem jest spokojne obejście obiektu od strony Pionierskiej oraz Kościuszki.
Kościół św. Brunona na trasie zabytków Giżycka
To miejsce dobrze łączy się ze spacerem przez centrum. Kilkanaście minut dzieli sanktuarium od kościoła ewangelickiego w Giżycku. Dwie świątynie pokazują zupełnie inne epoki, język architektury i historie wspólnot. Dalej można ruszyć w stronę Wieży Ciśnień oraz ceglanych kamienic przy Warszawskiej.
Osobną część giżyckiej opowieści tworzy Wzgórze św. Brunona z historycznym krzyżem. Kościół i wzgórze nie są tym samym miejscem. Warto zobaczyć oba, bo jedno mówi o miejskiej wspólnocie i architekturze, a drugie o legendzie śmierci misjonarza oraz lokalnej pamięci.
Źródło: Urząd Miejski w Giżycku, opracowanie dr. Grzegorza Białuńskiego oraz dokumentacja prac przy zabytkowym zespole kościoła.
Dyskusja
0 komentarzy