Telefony „na wnuczka” i „na policjanta” w Giżycku. Policja ostrzega seniorów

Ostrzeżenie dla seniorów przed oszustwami telefonicznymi w Giżycku

W Giżycku ponownie odnotowano podejrzane telefony kierowane do seniorów. Oszuści podszywają się pod członków rodziny, policjantów lub pracowników banku. Próbują wyłudzić pieniądze, dane osobowe, hasła i kody potrzebne do przejęcia środków z konta. Policja apeluje, aby przerwać taką rozmowę i samodzielnie sprawdzić, kto naprawdę dzwonił.

Podejrzane telefony ponownie w Giżycku

Komenda Powiatowa Policji w Giżycku poinformowała o kolejnych próbach oszustw telefonicznych. Scenariusze mogą się różnić, ale cel pozostaje ten sam. Rozmówca chce wywołać niepokój i skłonić seniora do szybkiej decyzji, zanim ten zdąży porozmawiać z bliskimi.

Oszuści podają się między innymi za wnuczka, córkę, syna, policjanta lub pracownika banku. Mogą opowiadać o rzekomym wypadku, zatrzymaniu, zagrożonych oszczędnościach albo konieczności natychmiastowego zabezpieczenia pieniędzy. Często proszą, aby nie rozłączać telefonu i nikomu nie mówić o rozmowie.

Presja czasu jest jednym z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych. Prawdziwa instytucja nie będzie wymagała podjęcia finansowej decyzji w ciągu kilku minut ani wysłania pieniędzy na wskazane podczas rozmowy konto.

Policjant i bank nie proszą o kody ani przelewy

Policja przypomina, że funkcjonariusze nie żądają przez telefon przekazania gotówki, wykonania przelewu ani pozostawienia pieniędzy w umówionym miejscu. Nie proszą też o udział w tajnej akcji, której warunkiem ma być wypłata oszczędności.

Pracownik banku nie powinien prosić o hasło do bankowości internetowej, pełne dane karty ani kod autoryzacyjny z wiadomości SMS. Taki kod może zatwierdzać przelew, dodanie nowego urządzenia lub inną operację dającą przestępcom dostęp do pieniędzy.

Numer wyświetlony na ekranie nie zawsze potwierdza tożsamość rozmówcy. Przestępcy potrafią sprawić, że telefon pokazuje nazwę banku lub znajomy numer. Dlatego nie należy oddzwaniać z historii połączeń ani korzystać z numeru podanego przez osobę, która wzbudziła podejrzenia.

Jak przerwać próbę oszustwa telefonicznego

Najbezpieczniej zakończyć rozmowę bez wdawania się w dyskusję. Następnie trzeba samodzielnie wybrać znany numer do krewnego lub oficjalny numer banku, najlepiej zapisany na karcie albo znaleziony na jego stronie internetowej. Warto odczekać chwilę i upewnić się, że poprzednie połączenie zostało rzeczywiście zakończone.

Nie należy podawać danych osobowych, numeru PESEL, informacji o oszczędnościach, haseł, kodów SMS ani numeru karty. Nie wolno także instalować aplikacji wskazanej przez telefonicznego rozmówcę. Program do zdalnej obsługi ekranu może dać oszustowi dostęp do bankowości i wiadomości.

Jeśli doszło do przekazania danych lub zatwierdzenia operacji, trzeba natychmiast skontaktować się z bankiem, zablokować dostęp i zgłosić sprawę policji. Szybka reakcja zwiększa szansę na zatrzymanie przelewu lub ograniczenie kolejnych strat.

Rozmowa z bliskimi może uchronić seniora

Rodzina może pomóc jeszcze zanim pojawi się podejrzany telefon. Warto spokojnie omówić najczęstsze scenariusze i ustalić prostą zasadę: żadnych przelewów ani przekazywania gotówki bez rozmowy z konkretną, zaufaną osobą.

Dobrym rozwiązaniem jest zapisanie przy telefonie numerów do najbliższych i banku oraz krótkiej informacji, czego nigdy nie podawać rozmówcy. Senior nie powinien czuć wstydu, jeśli uwierzył w część historii. Oszuści świadomie wykorzystują emocje, a szybka rozmowa z rodziną lub policją może przerwać ich plan.

Źródła: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Dodaj komentarz

Cześć Giżycko
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.