60 kontroli drogowych, 25 ujawnionych wykroczeń, sześć kolizji i czterech kierujących pod wpływem alkoholu. Tak wygląda policyjne podsumowanie minionego weekendu na drogach powiatu giżyckiego.
Wśród zdarzeń były między innymi kontrole osób jadących po alkoholu hulajnogą, rowerem i samochodem. Policja ponownie przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu zmienia reakcję kierującego.
Weekendowe kontrole w powiecie giżyckim
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku przeprowadzili 60 kontroli drogowych. Ujawnili 25 wykroczeń, w tym 10 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Trzy z nich dotyczyły rejonu przejść dla pieszych.
Funkcjonariusze odnotowali także wykroczenia związane z nieprawidłowym zatrzymaniem pojazdu oraz jazdą wzdłuż przejścia dla pieszych. Badaniu trzeźwości poddano 55 kierowców.
Alkohol, hulajnoga, BMW i rower
W piątek 14 sierpnia około godziny 1:30 w nocy na ul. 1 Maja w Giżycku policjanci zatrzymali kierującego hulajnogą elektryczną po alkoholu. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.
W sobotę 15 sierpnia około godziny 13:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy BMW, który miał jechać slalomem po jednej z ulic Giżycka. Funkcjonariusze znaleźli pojazd zaparkowany z pracującym silnikiem. Obok był mężczyzna, który przyznał, że wcześniej kierował autem. Badanie wykazało 1 promil alkoholu.
W niedzielę 16 sierpnia około godziny 6:40 na ul. 1 Maja zatrzymano 25-letniego rowerzystę. Miał blisko 1,5 promila alkoholu i został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Samochód w rowie na trasie Bogaczewo, Gorazdowo
Tego samego dnia około godziny 16:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który zjechał do przydrożnego rowu na trasie Bogaczewo, Gorazdowo w gminie Giżycko. Jak ustalili funkcjonariusze, 38-letni mieszkaniec Giżycka kierujący fordem był nietrzeźwy.
Mężczyzna odmówił badania alkomatem, dlatego pobrano od niego krew do badań. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a kierujący został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy.
Weekendowe kontrole nie skończyły się na mandatach
Bilans weekendu pokazuje kilka różnych problemów naraz. Były kontrole drogowe, kolizje i osoby, które miały alkohol w organizmie. To zestaw, który w sezonie letnim szczególnie szybko przekłada się na bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów, motocyklistów i kierowców jadących z rodzinami.
Sześć kolizji w jeden weekend nie brzmi jak odległa statystyka. To konkretne miejsca, zablokowane przejazdy, stres uczestników i praca służb, które w tym samym czasie mogą być potrzebne gdzie indziej. Dlatego warto patrzeć na takie podsumowania szerzej niż tylko przez pryzmat liczby kontroli.
Alkohol, pośpiech i sezonowy ruch. To mieszanka, której widać skutki
W powiecie giżyckim letni ruch jest inny niż poza sezonem. Na drogach spotykają się mieszkańcy, turyści, rowerzyści, motocykliści, auta z przyczepami i osoby, które nie znają lokalnych skrzyżowań. Wystarczy chwila nieuwagi, żeby zwykły przejazd skończył się stłuczką.
Najprostsze przypomnienie nadal jest najważniejsze: trzeźwość, mniejszy pośpiech i większa cierpliwość przy przejściach oraz skrzyżowaniach. To nie brzmi widowiskowo, ale właśnie takie decyzje robią różnicę na drogach w okolicach Giżycka.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku.

