21 marca w Bartoszycach oczy całego Giżycka będą skierowane na ring. Patryk Jurowski, właściciel klubu MMA Team Giżycko – Fight Club i główny trener, stoczy pojedynek w formule bokserskiej w małych rękawicach. Jego rywalem będzie doświadczony zawodnik z Bartoszyc, Sebastian Kuźniak.
To nie jest zwykła walka. To starcie charakterów, lat treningu i głodu zwycięstwa.
Sportowa wojna bez złej krwi
Na plakacie widnieje Brutal Fight Night. Emocje będą ogromne, ale Patryk podkreśla, że to sportowy pojedynek, bez osobistych historii.
„Nie ma między nami złej krwi, a nawet odrobiny złości. Będzie to czysto sportowy pojedynek, w którym ktoś w końcu będzie musiał ulec wyższości drugiego”
To zapowiedź walki twardej, dynamicznej i wyniszczającej. Obaj wiedzą, o co walczą. Stawką jest pas.
„Idę po swoje”. Patryk nie kalkuluje
Patryk mówi wprost, że w tej walce nie ma miejsca na wymówki ani liczenie ryzyka. Jest robota do wykonania.
„Poświęciłem wszystko dla tej walki i nie szukam wymówek, nie kalkuluję. Idę po swoje”
Do pojedynku przygotowuje się na najwyższych obrotach i z ludźmi, którzy wiedzą, co znaczy walka na poważnie.
„Przygotowania spędzam z najlepszymi zawodnikami MMA w kraju i na świecie, zostawiając masę potu i krwi na macie”
I dodaje coś, co kibiców stawia od razu na równe nogi:
„Zrobię wszystko, żeby to moja ręka poszła ku górze, a pas wylądował na moich biodrach”
Giżycko, czas pokazać siłę
Patryk to nie tylko nazwisko na plakacie. To człowiek, który realnie buduje sporty walki w Giżycku. Trenuje, prowadzi klub, wspiera młodych zawodników i pokazuje, że konsekwencja wygrywa z gadaniem.
Teraz wychodzi do walki on.
I dlatego pytanie brzmi prosto: kto jedzie do Bartoszyc? Kto będzie na trybunach? Kto odpala PPV i kibicuje od pierwszej sekundy?
Gotowy dosłownie na wojnę
Na koniec Patryk zostawia zdanie, które robi robotę.
„Wiem, ile pracy w to włożyłem i wiem, że jestem gotowy dosłownie na wojnę”
Jedziemy po swoje. Całe Giżycko za Patrykiem
Teraz jest moment, żeby pokazać, że Giżycko potrafi być jedną drużyną. Napisz w komentarzu, czy jedziesz do Bartoszyc, czy oglądasz i komu kibicujesz.
Zróbmy hałas. Udostępnij, podaj dalej, oznacz znajomych. Niech każdy wie, że nasz zawodnik wychodzi do walki, a za plecami ma całe miasto.
Dla nas scenariusz jest tylko jeden: ręka Patryka w górze i pas dla Giżycka.

