W Giżycku skradziono dwa niezabezpieczone rowery warte łącznie 6 tys. zł. W osobnej sprawie policjanci odzyskali hulajnogę elektryczną o wartości 3,5 tys. zł i zatrzymali podejrzanego.
Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Giżycku, pierwszy rower zniknął 8 sierpnia z ulicy Staszica. Był to rower górski o wartości około 2 tys. zł, pozostawiony bez zabezpieczenia. Drugi jednoślad, wyceniony na 4 tys. zł, skradziono z pomieszczenia na wózki w piwnicy budynku. On również nie był przypięty.
Do kradzieży hulajnogi doszło 7 sierpnia przed sklepem przy ulicy Wilanowskiej. Według policji sprawca sprzedał sprzęt wart 3,5 tys. zł za 250 zł. Funkcjonariusze odzyskali hulajnogę i zatrzymali mężczyznę. Za kradzież grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
„Tylko na chwilę” to wystarczająco długo
Rower albo hulajnoga pozostawione przy sklepie bez przypięcia mogą zniknąć szybciej, niż właściciel zdąży zrobić zakupy. Wspólna rowerownia, klatka schodowa czy pomieszczenie w piwnicy także nie są automatycznie bezpieczne. Dostęp do nich może mieć wiele osób, a drzwi bywają pozostawiane otwarte.
Najlepsze zabezpieczenie powinno obejmować ramę i trwały element, którego nie da się łatwo przeciąć, odkręcić ani wynieść razem ze sprzętem. Cienka linka odstrasza przypadkową osobę, ale dla przygotowanego złodzieja może nie być poważną przeszkodą. Solidne zapięcie typu U-lock lub gruby łańcuch zwykle daje więcej czasu i zwiększa ryzyko zauważenia sprawcy.
Co warto zrobić jeszcze dziś?
- Zapisz numer ramy roweru oraz numer seryjny hulajnogi. Zrób wyraźne zdjęcia całego sprzętu i charakterystycznych śladów.
- Zachowaj dowód zakupu, kartę gwarancyjną lub umowę. Ułatwią wykazanie własności.
- Jeśli sprzęt ma wyjmowany akumulator albo łatwy do zdjęcia wyświetlacz, zabieraj je ze sobą przy dłuższym postoju.
- Nie przypinaj wyłącznie przedniego koła. Koło można odkręcić, zostawiając je razem z zapięciem.
- W domu używaj dodatkowego zabezpieczenia także w zamkniętym pomieszczeniu wspólnym.
- Nie publikuj na bieżąco informacji, że drogi rower lub hulajnoga przez kilka dni będą stały bez nadzoru.
Co zrobić po kradzieży?
Zdarzenie trzeba zgłosić jak najszybciej, przekazując policji numer seryjny, zdjęcia, opis i miejsce pozostawienia sprzętu. Warto sprawdzić, czy w pobliżu działa monitoring, ale nagrań nie należy samodzielnie rozpowszechniać z oskarżeniami wobec przypadkowych osób. Jeśli widzimy kradzież w trakcie, dzwońmy pod numer 112 i nie podejmujmy konfrontacji, która może zagrozić zdrowiu.
Odzyskanie hulajnogi z Wilanowskiej pokazuje, że szybka informacja i możliwość rozpoznania mienia mają znaczenie. Najlepiej jednak utrudnić kradzież, zanim do niej dojdzie.

