34-letni mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kradzieży w jednym z marketów w Giżycku. Według ustaleń policjantów 8 sierpnia miał wynieść ze sklepu towary warte ponad 900 złotych, a wcześniej, 27 lipca, produkty o wartości przekraczającej 1000 złotych. Został zatrzymany po tym, jak ponownie pojawił się w tym samym sklepie i rozpoznał go pracownik ochrony.
34-latek wrócił do tego samego marketu w Giżycku
Sprawa rozpoczęła się w sobotę 8 sierpnia. Pracownik ochrony jednego z giżyckich marketów zauważył mężczyznę, którego wygląd zapamiętał podczas przeglądania zapisu z monitoringu. Kilka godzin wcześniej ta sama osoba miała zabrać ze sklepu artykuły bez zapłaty.
Ochrona powiadomiła policję, a funkcjonariusze zatrzymali 34-latka. Według komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Giżycku przedmiotem tej kradzieży były artykuły spożywcze, przemysłowe oraz alkohol o łącznej wartości przekraczającej 900 złotych.
Powrót do tego samego marketu umożliwił szybką reakcję. Rozpoznanie nie opierało się wyłącznie na pamięci pracownika, ponieważ wcześniej zabezpieczono i przeanalizowano zapis monitoringu z terenu sklepu.
Policjanci połączyli sprawę z kradzieżą z 27 lipca
Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna może mieć związek także z wcześniejszym zdarzeniem w tym samym markecie. Do tamtej kradzieży miało dojść 27 lipca.
Również wtedy z półek miały zniknąć artykuły spożywcze, przemysłowe i alkohol. Wartość towaru policjanci oszacowali na ponad 1000 złotych. Podobny rodzaj produktów i zapis monitoringu pomogły funkcjonariuszom połączyć oba przypadki.
Policja nie podała nazwy ani adresu marketu. Nie ma więc podstaw, by wskazywać konkretną placówkę lub publikować niesprawdzone informacje krążące w komentarzach. Dla sprawy istotne są potwierdzone daty, wartości towaru i czynności przeprowadzone wobec podejrzanego.
Dwa zarzuty kradzieży, sprawa trafi do sądu
Po zatrzymaniu 34-latek został przesłuchany. Jak przekazała policja, przyznał się do obu kradzieży i usłyszał dwa zarzuty. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.
Na tym etapie mówimy o osobie podejrzanej i przedstawionych jej zarzutach, a nie o prawomocnym wyroku. Przyznanie się podczas przesłuchania nie zastępuje rozstrzygnięcia sądu. To ważne rozróżnienie w każdej informacji dotyczącej postępowania karnego.
Funkcjonariusze zakończyli opisywany etap czynności, ale szczegóły dalszego postępowania nie zostały podane. Policja nie poinformowała również, czy skradzione produkty udało się odzyskać.
Monitoring i szybkie zgłoszenie miały znaczenie
Ta sprawa pokazuje praktyczne znaczenie właściwego zabezpieczenia nagrań. Monitoring pozwala odtworzyć zachowanie osoby, godzinę zdarzenia i rodzaj zabranego towaru, ale materiał powinien zostać szybko zapisany, zanim system automatycznie go nadpisze.
Świadek kradzieży nie powinien sam podejmować ryzykownej interwencji. Najbezpieczniej powiadomić ochronę lub obsługę sklepu, zapamiętać wygląd i kierunek odejścia osoby oraz przekazać informacje policji. Jeśli sytuacja trwa i istnieje zagrożenie, należy zadzwonić pod numer 112.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku.
